Reżyserzy Dragon Age: The Veilguard zdradzili, co jeszcze mogłoby trafić do gry, gdyby otrzymała ona DLC (takich planów studio obecnie nie ma). Corinne Busche i John Epler pojawili się w ramach sesji pytań i odpowiedzi w serwisie Reddit, w trakcie której odnieśli się do pytań graczy (choć wyraźnie nie wszystkich).
Jedno z nich dotyczyło przyszłości serii – czegoś, o czym twórcy mówili m.in. w ostatnich wywiadach. Busche podkreśliła, że
Straż Zasłony od początku była tworzona jako spójna, kompletna historia i powtórzyła, że poza usprawnieniami (i może paroma nowymi zbrojami) gracze nie mają co liczyć na dodatkową zawartość w przyszłości.
Mimo to reżyserski duet nie omieszkał podzielić się pomysłami na to, co mogłoby się znaleźć w teoretycznym DLC do Straży Zasłony. Tak choćby Busche chętnie wróciłaby do Barda oraz Maga Krwi z
Dragon Age: Origins. Ta druga podklasa była nieobecna z uwagi na kierunek obrany przez
BioWare w kwestii głównego bohatera i magów w
The Veilguard, ale reżyserka od dawna myśli, że najlepszym sposobem byłoby dodanie krwawej magii w formie odrębnej klasy.
Z kolei Epler napomknął o lokacjach, do których mogłoby nas zabrać hipotetyczne DLC. W jego mniemaniu dodatek mógłby całkowicie zrezygnować z kontynentu Thedas i zamiast tego pokazać graczom krainy
„za morzem”. Również krasnoludzkie Kal-Sharok fascynuje twórcę, głównie w kontekście mocno zmienionego świata po wydarzeniach
Straży Zasłony.
Źródło:
Jakub Błażewicz - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2024-12-06 21:13:49
|
|
|